Aktualności

NOWA PROSZOWIANKA PROSZOWICE - ORZEŁ IWANOWICE

03.11.2019, godzina 14:00

miejsce: ul. Parkowa 10, Proszowice, sędzia spotkania: Kamil Januszek - Paweł Gałka, Franczyk Piotr

Nowa Proszowianka Proszowice 1:2

do przerwy
1:1
Orzeł Iwanowice

Bramki:

Sebastian Kowalski (32.)

Kartki:

Dawid Wrona (15.)

Sebastian Kowalski (56.)

Rafał Woźniak (65.)

Paweł Wasilewski (85.)

Adam Przeniosło (90+5)

Trener:

Paweł Zegarek

Bramki:

Dairon Toledo (17.)

Lucas Da Silva (79. karny)

Kartki:

Dawid Jazgar (16.)

Paweł Kubik (35.)

Dawid Jazgar (35.)

Łukasz Jakubek (39.)

Stanisław Świerk (88.)

Dairon Toledo (89.)

Trener:

Dawid Płatek

Orzeł pokonał lidera z Proszowic 2-1

Orzeł Iwanowice @03.11.2019

Orzeł pokonał lidera z Proszowic 2-1

Orzeł Iwanowice pokazał klasę i ograł pewną siebie Proszowiankę



W Proszowicach zawitał Orzeł Iwanowice, który ma patent na Proszowiankę na ich własnym boisku. Biorąc pod uwagę lokaty jaki zajmują obie drużyny w tabeli faworyt był jeden. Po raz kolejny okazało się jednak, że drużyna Orła Iwanowice ma patent na zespół Proszowianki.   W 17 minucie błąd obrońcy z Proszowic wykorzystał Toledo i po odebraniu mu piłki pognał sam w stronę Zawartki pakując obok niego piłkę do siatki gospodarzy. W tym momencie nastąpiła euforia zawodników Orła Iwanowice oraz ich wiernych kibiców, natomiast wśród kibiców i zawodników Proszowianki konsternacja. W 32 minucie Toledo oddał Proszowiance to co zabrał i po jego złym przyjęciu Sabliash oddał mocny strzał, który wybronił Wieczorek, ale wybita piłka trafiła pod nogi Kowalskiego, który pewnym strzałem doprowadził do remisu. W 35 minucie spotkania drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Jazgar. Zejście kluczowego zawodnika Orła i osłabienie formacji pomocy nie wróżyło dobrze na dalszy przebieg meczu dla gości. Pomimo gry w „10”  to goście stworzyli sobie jeszcze 100% sytuacje, ale niestety zawiodła skuteczność.  Do przerwy 1:1.

Na drugą połowę Proszowianka wyszła w przewadze jednego zawodnika co dawało jej ogromną szansę na korzystny wynik. Orzeł Iwanowice bardzo mądrze odpierał ataki gospodarzy skupiając się na kontrach. W 79 minucie nastąpił punkt kulminacyjny. Ramires po raz kolejny ograł w polu karnym Wasilewskiego, a ten zagrał faul. Arbiter główny Kamil Januszek wskazał na „wapno”. Pewnym wykonawcą „11” okazał się Da Silva. Na 11 minut przed  końcem regulaminowego czasu gry 1-2. W ostatniej akcji meczu nastąpiła kuriozalna sytuacja,  a mianowicie do wrzutki w pole karne dobiegało dwóch zawodników Proszowianki oraz z tyłu zawodnik Orła i w tym momencie w Wasilewski z premedytacją uderzył swojego kolegę w twarz, a ten padł na murawę w polu karnym gości. Po tej sytuacji zabrzmiał ostatni gwizdek w meczu, a  Wasilewski nie zastanawiając się podbiegł do arbitra i „wywierają na Nim dużą presję” domagał się rzutu karnego wmawiając, że sprawcą uderzenia był zawodnik Orła. Sędzia główny nie dał się nabrać na to cwaniactwo boiskowe, a nawet można powiedzieć próbę oszustwa (przypisanie winy innej osobie) i nie zmienił swojej decyzji.

Z perspektywy całego meczu Orzeł Iwanowice zasłużenia zgarnął całą pulę w meczu, gdyż grając  od 35 minuty w osłabieniu potrafił ograć lidera i to na ich terenie.

VIDEO

VIDEO 1 bramki o kontrowersje

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Dodaj opinię